Audyt na hali w 48h
Co dokładnie robimy przez te dwa dni?
Zjawiamy się u Ciebie o 7:15 rano, zanim ruszy pierwsza zmiana. Nie siedzimy w biurze przy kawie i wykresach. Przez 16 godzin patrzymy, jak pracownicy odbierają surowiec, jak ustawiają maszyny i gdzie marnuje się czas. W zeszłym miesiącu w zakładzie pod Gryfinem zauważyliśmy, że błędy przy pakowaniu zabierały 47 minut na każdą zmianę. To są realne straty, które znikają, jeśli tylko zmieni się kolejność trzech zadań na linii.
Liczymy każdą złotówkę surowca
Produkcja musi zarabiać, a nie generować odpady do utylizacji. Sprawdzamy dokładnie, ile mleka czy wsadu ucieka do kanału przy myciu linii. W jednej małej mleczarni wykryliśmy, że błąd w ustawieniu zaworu powodował stratę 34 litrów surowca przy każdym płukaniu. Bez zbędnego gadania o wizjach pokazujemy palcem: tu cieknie, tu tracisz, tu przepłacasz za prąd. Skupiamy się na twardych danych z Twoich własnych liczników i wag.
Raport na 5 stron, który wdrożysz od razu
W czwartek o 15:00 kładziemy na stole gotowy plan działania. Nie piszemy grubych ksiąg pełnych teorii, których nikt nie czyta. Dostajesz od nas prostą tabelę. W pierwszej kolumnie wpisujemy konkretny błąd, w drugiej koszt roczny tego problemu, a w trzeciej sposób naprawy. Na przykład: zmiana harmonogramu chłodzenia pozwoliła jednemu z naszych klientów zaoszczędzić 2150 zł na rachunkach za energię każdego miesiąca.
Sprawdzamy fakty na hali, nie w papierach
Wierzymy w to, co widzimy, bo liczby w komputerze często nie pokazują całej prawdy. Często okazuje się, że maszyna, która według instrukcji jest sprawna, w rzeczywistości zacina się 12 razy na dobę, bo podajnik jest źle wypoziomowany. Nasz zespół to 3 osoby, które znają agrobiznes od strony technicznej. Wojciech Kozłowski osobiście nadzoruje każdy audyt, żeby mieć pewność, że żadna nieszczelność w Twoim budżecie nie została pominięta.
Jak się przygotować do naszej wizyty?
Szczerze mówiąc, najlepiej wcale. Chcemy widzieć Twój biznes takim, jaki jest w zwykły wtorek. Nie musisz sprzątać hali ani robić specjalnych zebrań dla załogi. Po prostu daj nam dostęp do hal i pozwól rozmawiać z ludźmi przy taśmie. Działamy cicho i nie wchodzimy w drogę operatorom. Do tej pory pomogliśmy 83 firmom z okolic Szczecina i Stargardu odnaleźć oszczędności, o których właściciele nie mieli pojęcia przez lata.