Konkrety zamiast teorii
Przez 14 lat pracowałem bezpośrednio przy liniach produkcyjnych w zakładach mleczarskich i przetwórczych. Wiem, jak pachnie hala o czwartej rano i dlaczego maszyny stają w najmniej odpowiednim momencie. W Chanchal Milk zajmuję się tym, co najważniejsze: sprawdzaniem, gdzie uciekają Twoje pieniądze. Nie rysuję wykresów dla samej zabawy, tylko szukam oszczędności w surowcu i czasie pracy ludzi. Moje podejście jest proste: produkcja musi zarabiać.
Jeśli widzę, że tracisz 3,8% mleka przy przeładunku, powiem Ci to prosto w oczy. W 2023 roku przeprowadziłem 34 audyty w małych i średnich firmach rolno-spożywczych w okolicach Szczecina. W jednym z gospodarstw pod Gryfinem udało nam się skrócić cykl chłodzenia o 14 minut. To przełożyło się na 2 150 PLN oszczędności na prądzie każdego miesiąca. Liczymy każdą złotówkę surowca, bo w agrobiznesie marża znika błyskawicznie przez drobne błędy.
Sprawdzamy fakty na hali, nie w klimatyzowanym biurze. Jeśli zaprosisz mnie do współpracy, przygotuj się na to, że założę gumowce i wejdę tam, gdzie proces kuleje. Bez zbędnego gadania o wizjach – skupiamy się na tym, co daje wynik w arkuszu Excel pod koniec kwartału. Zazwyczaj pierwszy raport z konkretnymi punktami do poprawy dostarczam w ciągu 6 dni roboczych od pierwszej wizyty.
- Analiza strat surowcowych na każdym etapie linii produkcyjnej.
- Ustawianie harmonogramów pracy dla zespołów liczących od 7 do 18 osób.
- Przygotowanie dokumentacji pod realne kontrole weterynaryjne i sanitarne.
- Weryfikacja opłacalności umów z dostawcami pasz i komponentów.
Nie obiecuję złotych gór, ale twarde dane. Bywa, że moje wnioski są niewygodne dla pracowników, którzy przyzwyczaili się do starych metod. Stoję jednak zawsze po stronie właściciela i wyniku finansowego. W Chanchal Milk dbam o to, by każda inwestycja w doradztwo zwróciła się najpóźniej po 5 miesiącach działalności według nowych wytycznych. Szanuję Twój czas, więc raporty piszę prostym językiem, bez branżowego bełkotu.