Ceny energii w przetwórstwie - jak szukać oszczędności?
Rachunki za prąd w zakładach przetwórczych w okolicach Szczecina wzrosły średnio o 43% w ciągu ostatnich 16 miesięcy. W Chanchal Milk nie bawimy się w teoretyczne wykłady, tylko wchodzimy na halę i sprawdzamy, gdzie uciekają konkretne kilowaty przy agregatach i liniach rozlewniczych. Produkcja musi zarabiać, a każda złotówka wydana niepotrzebnie na energię to mniejszy zysk z litra mleka czy kilograma gotowego wyrobu.
Zacznij od licznika i realnych pomiarów na maszynach
Większość właścicieli zakładów spożywczych, z którymi pracujemy, patrzy tylko na kwotę do zapłaty na fakturze zbiorczej. To błąd, bo diabeł tkwi w rozkładzie godzinowym zużycia, o czym Wojciech Kozłowski przypomina na każdym audycie. W październiku 2024 roku analizowaliśmy małą przetwórnię pod Stargardem, gdzie po zamontowaniu prostych podliczników na trzech głównych liniach okazało się, że 19% energii ucieka w godzinach, gdy hala teoretycznie stoi pusta. Winne były stare grzałki w systemach mycia, które nie wyłączały się automatycznie po zakończeniu cyklu.
Zamiast kupować drogie systemy do zarządzania energią, wystarczy przez 12 dni zapisywać stan licznika rano i wieczorem, przed i po zmianie produkcyjnej. W Chanchal Milk używamy prostych mierników cęgowych, żeby sprawdzić pobór prądu na konkretnych silnikach. Jeśli maszyna ma 7 lat i pobiera o 14% więcej prądu niż podaje specyfikacja, to sygnał, że łożyska lub przekładnie wymagają serwisu. Naprawa za 1400 zł potrafi zwrócić się w niższych rachunkach w niecałe 4 miesiące, co potwierdzają dane z naszych ostatnich 37 projektów optymalizacyjnych.
Produkcja musi zarabiać. Liczymy każdą złotówkę surowca, więc liczmy też każdy kilowat zużyty na hali.
Chłodnictwo to 60 procent Twoich kosztów prądu
W przetwórstwie spożywczym chłód jest niezbędny, ale agregaty to najwięksi pożeracze energii w całym zakładzie. Sprawdzamy fakty na hali: często skraplacze są zakurzone lub zastawione paletami, co zmusza sprężarki do pracy na 110% mocy, żeby utrzymać zadaną temperaturę. W jednym z zakładów w okolicach Gryfina zwykłe umycie lamel skraplacza i odsunięcie składowanych kartonów o 1.5 metra pozwoliło obniżyć temperaturę pracy układu o 4 stopnie. To niby drobiazg, ale w skali miesiąca rachunek był niższy o 840 zł netto.
Kolejna sprawa to izolacja drzwi do komór chłodniczych. Nieszczelna uszczelka za 60 zł powoduje, że agregat włącza się 8 razy częściej niż powinien. Podczas audytu w listopadzie 2024 zauważyliśmy, że w 12-letnich komorach straty ciepła przez progi wynosiły tyle, co praca dodatkowej, małej lodówki. Bez zbędnego gadania o wizjach — wystarczyło wymienić gumowe elementy i wyregulować zawiasy. Takie proste kroki pozwalają odzyskać kontrolę nad kosztami stałymi bez inwestowania w nowe, drogie maszyny.

Harmonogram pracy a taryfy energetyczne
Wiele firm wciąż jedzie na taryfie jednostrefowej, płacąc tyle samo za prąd o 10:00 rano, co o 22:00. Przejście na taryfę dwustrefową, np. C22, i przesunięcie najbardziej energochłonnych procesów, jak pasteryzacja czy mycie CIP, na godziny wieczorne lub wczesnoporanne, daje realne oszczędności od pierwszego dnia. W grudniu 2023 roku pomogliśmy klientowi przestawić grafik o 1.5 godziny tak, aby największy pobór kończył się przed szczytem przedpołudniowym. Efekt? Faktura niższa o 11% bez zmiany wydajności produkcji.
Sprawdzamy też moc umowną. Jeśli Twój zakład nigdy nie dobija do zadeklarowanych limitów, płacisz za gotowość sieci, której nie używasz. Z drugiej strony, przekroczenia mocy to kary, które potrafią zjeść marżę z całej partii towaru. W Chanchal Milk analizujemy ostatnie 13 faktur i sprawdzamy, czy ustawienie pracy maszyn w kaskadzie — tak, żeby dwa potężne silniki nie startowały w tej samej sekundzie — nie pozwoli obniżyć mocy umownej o kilka kilowatów.
Odzysk ciepła z procesów to darmowa woda
W procesach mleczarskich i mięsnych marnujemy mnóstwo ciepła, które ulatuje przez kominy albo jest wyrzucane przez wentylację. Prosty wymiennik ciepła na rurze zrzutowej z pasteryzatora pozwala wstępnie podgrzać wodę do mycia hali z 12 do 34 stopni Celsjusza. Oznacza to, że Twój kocioł gazowy zużyje o 23% mniej paliwa, żeby dobić do wymaganych 65 stopni. To czysta matematyka, którą sprawdzamy na hali przy użyciu termowizji.
W Chanchal Milk nie proponujemy technologii z kosmosu. Skupiamy się na tym, co jest pod ręką. Odzysk ciepła z oleju w sprężarkach powietrza to kolejna metoda, która w średniej wielkości warsztacie produkcyjnym pozwala ogrzać pomieszczenie socjalne o powierzchni 42 metrów kwadratowych praktycznie za darmo przez całą zimę. Takie rozwiązania wdrażamy w ciągu 14-20 dni roboczych, korzystając z lokalnych firm instalacyjnych ze Szczecina, z którymi współpracujemy od 6 lat.
Nie szukaj oszczędności w tabelkach u księgowej. Prawdziwe pieniądze leżą na posadzce hali produkcyjnej.
Plan działania na najbliższe 14 dni
Jeśli chcesz przestać przepłacać, zacznij od prostego testu. Przez najbliższe dwa tygodnie mierz temperaturę wewnątrz lodówek co 4 godziny i sprawdzaj, czy nie jest o 1-2 stopnie niższa niż wymaga tego norma sanitarna. Każdy stopień mniej to około 4% więcej na rachunku za prąd. Jeśli norma pozwala na 6 stopni, a Ty trzymasz 3 stopnie 'na zapas', to wyrzucasz pieniądze do śmieci. To są realne fakty, które sprawdzamy u naszych klientów.
Po drugie, przejrzyj umowy z dostawcami prądu pod kątem opłat za energię bierną. Jeśli na fakturze widzisz pozycję 'opłata za energię bierną indukcyjną/pojemnościową' przekraczającą 140 zł miesięcznie, to znaczy, że potrzebujesz baterii kondensatorów. Urządzenie to kosztuje około 3800 zł i zazwyczaj spłaca się w 11-15 miesięcy. W Chanchal Milk pomagamy dobrać odpowiednią moc baterii, żebyś nie kupował sprzętu na wyrost, co często zdarza się przy ofertach od handlowców z dużych korporacji.
