Zbyt wysokie straty na produkcji? Sprawdź te 3 miejsca
Niedokładne wagi na przyjęciu surowca
Większość problemów z marżą zaczyna się już na rampie. W październiku 2023 roku odwiedziliśmy zakład pod Szczecinem, który tracił 4,2% surowca na samym wejściu. Problem był prozaiczny: waga najazdowa nie miała robionej legalizacji od 14 miesięcy. Kierowcy dostawców o tym wiedzieli i zaokrąglali wyniki na swoją korzyść. To ponad 12 400 PLN miesięcznie wyrzucone w błoto przez brak jednego przeglądu.
Liczymy każdą złotówkę surowca, więc wdrożyliśmy tam prostą zasadę dwóch wag. Każdy transport jest sprawdzany wyrywkowo na mniejszym, certyfikowanym urządzeniu. Po 3 tygodniach błędy w dostawach spadły o 67%. Okazało się, że samo pokazanie dostawcom, że zakład kontroluje wagę, wystarczyło, by faktury zaczęły zgadzać się z rzeczywistością co do kilograma.
Samo pokazanie dostawcom, że zakład kontroluje wagę, wystarczyło, by faktury zaczęły zgadzać się z rzeczywistością.

Temperatura w magazynie i na hali
Chłodnictwo zjada zysk, jeśli nikt nie patrzy na czujniki. Widzieliśmy halę produkcyjną, gdzie termometr przy suficie pokazywał 4 stopnie Celsjusza, ale przy nieszczelnych drzwiach temperatura skakała do 9 stopni. W czerwcu 2024 roku spowodowało to skwaśnienie 318 litrów śmietanki w ciągu jednej nocnej zmiany. Straty wyniosły 3 850 PLN, nie licząc kosztów utylizacji i kar za opóźnienie wysyłki.
Warto sprawdzić izolację rur i stan uszczelek w bramach co kwartał. Często 11-letnie instalacje mają ubytki, przez które agregaty pracują o 1,5 godziny dłużej niż powinny. To konkretne pieniądze w rachunku za prąd. Produkcja musi zarabiać, a nie opłacać nieefektywne sprężarki, które chłodzą głównie powietrze na zewnątrz zakładu.

Przepełnianie opakowań na linii
To cichy zabójca zysku w małych mleczarniach i rozlewniach. Jeśli każda butelka o pojemności 1 litra ma w sobie realnie 1,02 litra, to co 50 butelka wyjeżdża z zakładu za darmo. Przy dziennej produkcji na poziomie 8 300 sztuk, firma traci 166 litrów gotowego produktu każdego dnia. Operatorzy często ustawiają maszyny 'bezpiecznie' powyżej normy, żeby uniknąć reklamacji od sieciówek.
W zakładzie w Gryfinie skalibrowaliśmy dozowniki i wprowadzili system wagowy online na trzech liniach. Zamiast 'bezpiecznego' nadmiaru, celujemy w 0,3% odchyłki. Dzięki temu w marcu 2024 roku odzyskaliśmy dla klienta ponad 4 100 litrów mleka, które wcześniej znikało jako 'prezent' dla konsumenta. Bez zbędnego gadania o wizjach, po prostu ustawiliśmy maszyny tak, jak powinny pracować od początku.
Jeśli każda butelka ma w sobie 1,02 litra, to co 50 sztuka wyjeżdża z zakładu za darmo.

Kiedy warto zrobić audyt strat?
Nie trzeba od razu kupować drogich systemów IT za dziesiątki tysięcy złotych. Wystarczy tydzień z kartką, ołówkiem i wagą przy trzech kluczowych punktach: rampie, zbiorniku wyrównawczym i pakowaczce. Najlepiej zacząć od miejsca, gdzie odpady są najbardziej widoczne – zazwyczaj przy myciu linii po zmianie. Jeśli w popłuczynach widzisz biały kolor, to znaczy, że Twoje pieniądze właśnie płyną do ścieków.
Chanchal Milk sprawdziło te punkty w 47 różnych zakładach w regionie zachodniopomorskim. W każdym z nich znaleźliśmy miejsce do poprawy, które zwracało się w mniej niż 4 miesiące. Jeśli czujesz, że mimo pełnej hali zamówień, na koncie zostaje za mało, czas przestać ufać intuicji i zacząć mierzyć. Pierwszy krok to spisanie strat z ostatnich 14 dni.
